Przejdź do treści

Marta Antoszczyk

mgr fizjoterapii, certyfikowany terapeuta czaszkowo krzyżowy w podejściu biodynamicznym (certyfikat CSTET)

Mądrość ciała w terapii czaszkowo krzyżowej.

Terapia czaszkowo krzyżowa w podejściu biodynamicznym to nieinwazyjna terapia, która przywraca naturalne procesy regeneracji organizmu. Przyczynia się także do uwalniania traum, które nabywamy w trakcie naszego życia. Jest to bardzo delikatna forma terapii manualnej, podczas której pacjent wchodzi w bardzo głęboki stan odprężenia. Bardzo leciutki dotyk terapeuty uruchamia w ciele pacjenta naturalne mechanizmy do odtworzenia prawidłowego rytm czaszkowo krzyżowego.

Poprzez działania terapeuty dochodzi do rozluźnienia napięć w obrębie czaszki, jak np. opony twardej, której napięcie może mieć bezpośrednie przełożenie na takie schorzenia jak zez, zaburzenia widzenia, słuchu, skolioza, problemy hormonalne. Należy też pamiętać, że organizm sam podejmuje decyzję, gdzie zachodzi proces leczenia i co jest priorytetem podczas wizyty. Odczuwalnym efektem natychmiast po terapii jest stan głębokiego rozluźnienia, czasem „lekkiej” głowy. Uruchomione mechanizmy samo naprawy organizmu odczuwalne są jeszcze przez 48h od zakończenia zabiegu.

Moje spojrzenie na człowieka ukształtowało wielu zagranicznych oraz polskich specjalistów z zakresu fizjoterapii, osteopatii, psychosomatyki oraz pracy z emocjami/traumami. Największy wpływ na moje podejście do pracy strukturalnej z pacjentem ma Wojciech Cackowski I jego spojrzenie na ciało w wymiarze 3D. Kolejną osobą był Andrzej Rakowski, który pokazał, jak ważna w procesie skutecznej terapii zmian w ciele jest psychika człowieka. Ci dwaj Panowie pokazali mi drogę do łączenia ciała i emocji w jedność. Oprócz typowo strukturalnej pracy z ciałem duża część mojej terapii z pacjentem to praca z układem nerwowym. To on – jak system w komputerze – zawiaduje wszystkimi procesami w naszym ciele, niezależnie czy tego chcemy, czy nie. Ta część człowieka jest fascynująca, a zmiany jakie potrafią zajść w ciele po jednej terapii – niesamowite.I tak właśnie zrodziła się moja pierwsza miłość do terapii czaszkowo krzyżowej w podejściu biodynamicznym.

W 2013 roku,gdy zaczęłam kurs nie miałam świadomości jak piękne „narzędzie” do terapii całościowej właśnie nabywam. Przez lata praktyki dostawałam feedback od pacjentów, jak ich życie się zmieniło – nawet takich, którzy przychodzili z typowo strukturalnymi procesami. Ale ciało ma swoją mądrość, ono wie dlaczego boli dana struktura. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak bardzo przewlekły ból, np. kręgosłupa jest ściśle powiązany z emocjami… Wtedy pojawił się wyżej wspomniany Andrzej Rakowski i łączenie ciała plus emocji, jak kropek w kolorowance – tutaj odezwało się i moje ciało i JEGO mądrość…

Moje różne dolegliwości w ciele popchnęły mnie w kierunku Totalnej Biologii i to był strzał w dziesiątkę. Połączenie tych dwóch metod w pracy z przewlekłym bólem, traumą, czy nieznanym podłożem chorób świetnie się uzupełnia.

Od 2020 roku jestem asystentem w Europejskim Centrum Terapii we Wrocławiu, na ścieżce nauczycielskiej. Towarzyszenie studentom w trakcie ich nauki cranio oraz ich procesach to wielki zaszczyt.